Ponure popołudnie

with 30 komentarzy
Witajcie

Parę minut po trzeciej a u mnie za oknem szaro i ciemno, przez co i w domu również tak jakoś brrr … ponuro się zrobiło. Ale na szczęście i na to mam sposoby 🙂 Dzieci ogarnęła senność i obydwoje błogo śpią (co bardzo rzadko się zdarza), więc postanowiłam to wykorzystać, zrobić sobie kawusię i w spokoju, bez zgiełku i tupotu malutkich nóżek, poszydełkować.

A Wam jak mija popołudnie? Macie jakieś swoje sposoby na długie, ponure tylko za oknem oczywiście, wieczory?

Uciekam do mojego szydełka i kawusi, bo maluchy się zaraz obudzą i już nie będzie tak spokojnie 🙂

Miłego wieczoru Wam życzę
Marta

30 Responses

  1. miria244
    | Odpowiedz

    oo tak już szaro za oknem i w domu:(ale jak będzie śnieg to będzie tak smutno:)jak będzie ten śnieg?:)Umnie raczej się niezdaża zebym miała taką cisze wiec korzystaj kochana:)Ja najczęściej jak tylko mogę tez robie sobie kawke i czytam książki lub wasze blogi:) ale w te wieczorne szarośći teraz musze jeszcze wymyslac zajecia dla moich rozrabiaków:)Pozdrawiam

    • admin
      | Odpowiedz

      Wiem co to znaczy 🙂 jak dzieci się nudzą to rozrabiają 🙂 Wczorajszy błogi stan nie trwał długo, ale akumulatorki naładowałam.
      🙂

  2. My Grey Home
    | Odpowiedz

    ale śliczne te serwetki Ci wychodzą! 🙂 ja w ponure dni preferuję książkę, lub piękne wnętrzarskie katalogi 🙂 Pozdrawiam!

  3. Justyna K
    | Odpowiedz

    u mnie tak samo szaro 🙁 śliczny wzorek na filiżance 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      Filiżanka od agneta.home – jest cudna 🙂

  4. Magda Allthingspretty
    | Odpowiedz

    Wyobtaź sobie, że ja także zasiadłam do kawusi:-) Za szydełko nie chwytam, bo to uzależnia, jak zacznę nie mogę przestać:-) Już wcześniej zauważyłam tą turkusową podkładezkę (serwetkę) a teraz jeszcze szara!! Będzie piękne duo:-) Buziaki!

    • admin
      | Odpowiedz

      Szydełko rzeczywiście uzależnia 🙂 to fakt
      Pozdrawiam 🙂

  5. karmelowa
    | Odpowiedz

    A u mnie od wczoraj pięknie świeciło słoneczko także dziś był dłuższy spacerek 🙂 Jeśli mam troszkę więcej wolnej chwili,to z chęcią zasiadam do mojego Singera i przerabiam lub szyję poszewki-moja teraźniejsza miłość 🙂 Lub zasiadam przed kompem i urządzam sobie maraton w przeglądaniu waszych blogów :))

    • admin
      | Odpowiedz

      szczęściara z tym słoneczkiem jesteś 🙂 mi już trochę zaczyna brakować słonecznej energii.

  6. Dorota
    | Odpowiedz

    Pani Marto, chciałabym zapytać z jakiej włóczki pani robi te podkładki, ponieważ przepięknie się prezentują.
    Pozdrawiam

    • admin
      | Odpowiedz

      W tym przypadku to jest włóczka Drops – Cotton Light
      pozdrawiam 🙂

  7. Ali
    | Odpowiedz

    Miałam robić dzisiaj zdjęcia i było tak ciemno, że zaniechałam.
    pozdrawiam

    • admin
      | Odpowiedz

      ze zdjęciami niestety będzie coraz gorzej ;( ale niestety musimy to przetrwać 🙂

  8. Klaudia Rajnik
    | Odpowiedz

    Ja w takich chwilach siedzę w swetrze z herbatą i słucham klimatycznych utworów ♥
    Zapraszam na klimatyczny post 😉 http://beautifulsolution.blogspot.com

    • admin
      | Odpowiedz

      🙂 zaraz do Ciebie zajrzę 🙂 dziękuję za zaproszenie

  9. Groszkowa
    | Odpowiedz

    Ja przede wszystkim czytam, czytam, czytam ;)) Męża proszę o herbatkę z cytryną i cukrem + termoforek 😉

    • admin
      | Odpowiedz

      🙂 termoforek dobra rzecz na zmarznięte nóżki 🙂

  10. Avrea
    | Odpowiedz

    śliczna filizanka od Agi 🙂 a szydełkowe serwetki fajniaste !

    • admin
      | Odpowiedz

      dziękuję 🙂 filiżanki są rzeczywiście cudne 🙂

  11. DolceVitaPodróżnika
    | Odpowiedz

    chwila ciszy z kawą – bezcenna 🙂
    miłego wieczoru 🙂

  12. Happy Housewife
    | Odpowiedz

    Oj piękne te serwetki – kolorki cudne!

  13. evella
    | Odpowiedz

    Za oknem szaro, ale ja dbam o to, aby szarość nie wpełzła do mojego domku 🙂 Wszędzie walają się kolorowe włoczki, więc zawsze można się natknąć, a właściwie potknąć o kolor 😉 Przepiękny jest kolor twojej ukończonej serwetki, po prostu cudowny 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  14. scraperka
    | Odpowiedz

    no popołudnia nie są zbyt przyjemne…pochmurnie, ciemno, deszczowo, wietrznie. dobrze, że w domu można wyczarować taki klimat jak u Ciebie:) i widzę śliczne szydełkowe prace:)

  15. agnie szka
    | Odpowiedz

    ładne te szarości (i nie mówię o tych, za oknem!) :)))

  16. Coronki&co.
    | Odpowiedz

    Oj szaro to już chyba będzie do wiosny…..niestety….ale dobrze, że mamy kawusię :))))
    Ściskam, Marta

  17. Urszula Phelep
    | Odpowiedz

    Martuś, zajrzałam tu do ciebie po długim czasie i po prostu … nie wiem, co powiedzieć … twój blog jest przepiękny!!! Zachwycił mnie!! Brawo!!
    Buziaki :*

  18. Latte House
    | Odpowiedz

    Zazdroszczę talentu szydełkowego:-)
    Pozdrowionka

Leave a Reply