30 komentarzy

  1. agnie szka
    30 stycznia 2014 @ 22:50

    Śliczna włóczka 😉
    I ja róż polubiałam, mimo że córy nie mam 😉

    Reply

  2. anuk_pl
    30 stycznia 2014 @ 23:20

    Ja też do różu byłam zawsze nastawiona na NIE 😉 A córki nie mam a do różu się przekonałam, choć z umiarem ;)) Cudny ten Twój róż na włóczce i podusiach! 🙂

    Reply

  3. Ewa Kulik
    31 stycznia 2014 @ 04:07

    Piękny taki róż uwielbiam pozdrawiam cieplutko Ewa.

    Reply

  4. SeeHome .made with passion
    31 stycznia 2014 @ 06:37

    Róż, który pokazujesz jest subtelny i delikatny dlatego też wygląda pięknie…

    Reply

  5. Lifestyle Inspiracje
    31 stycznia 2014 @ 07:38

    Ja bardzo lubię i lubiłam wcześniej te jasne pudrowe odcienie różu. Pozdrawiam

    Reply

  6. Agnieszka Mat
    31 stycznia 2014 @ 07:45

    U mnie też już zagościły różowości:)

    Reply

  7. Ola Zebra
    31 stycznia 2014 @ 07:55

    Marta oj piękne te różowe akcenty u Ciebie. Jakie hiacynty, podusie a w tej szydełkowej podkładce to jestem zakochana. pozdrawiam serdecznie

    Reply

  8. madebymali
    31 stycznia 2014 @ 09:20

    Różu nie lubię,ale ten odcień jest bardzo wdzięczny:)A co to za włóczka?:)

    Reply

  9. Magda Allthingspretty
    31 stycznia 2014 @ 10:16

    jestem zauroczona!!!!

    Reply

  10. :)
    31 stycznia 2014 @ 10:26

    Podobają mi się takie pastelowe kolorki. A różowy lubię, zwłaszcza zimą. Wybieram wtedy do płaszcza dodatki w kolorze fuksji.

    Reply

  11. Anicja
    31 stycznia 2014 @ 10:27

    Śliczny odcień tego różu u Ciebie. Też nie byłam fanką tego koloru, ale z podobnych powodów zmieniłam zdanie i powoli róż wkracza w nasze życie 🙂

    Reply

  12. UTKANE Z PASJI
    31 stycznia 2014 @ 10:28

    Taki pastelowy, pudrowy róż jest bardzo uspakajający i wdzięczny, ja mam chłopaka, więc o różu ani mowy!!

    Reply

  13. Marta Woźna
    31 stycznia 2014 @ 11:10

    Jak u Ciebie pudrowo! 😉

    Reply

  14. mysza
    31 stycznia 2014 @ 11:18

    róż ma wiele odcieni,takiego typowo kiczowatego różu nie lubię ale ten pastelowy uwielbiam i niecierpliwie czekam na pojawienie się różowego cudeńka (poszewki) w gwiazdki w Twoim kramie 🙂

    Reply

  15. martuchnaj
    31 stycznia 2014 @ 11:25

    jak pięknie 🙂
    pozdrawiam

    Reply

  16. Avrea
    31 stycznia 2014 @ 12:58

    jakie sliczne !

    Reply

  17. Katarzyna Ka
    31 stycznia 2014 @ 14:46

    Róż nie jest taki najgorszy. U mnie w domu raczej go nie znajdziesz, ale zaraz zaraz mam jedną różową doniczkę, więc jest 🙂 Lubię połączenie tego koloru z szarością.

    Trzymaj się cieplutko 😉
    Magiczne Słowa

    Reply

  18. Ania Scraperka
    31 stycznia 2014 @ 17:01

    a ja zawsze lubiłam róż i tym bardziej się cieszę, że teraz jest tak popularny:)))
    bardzo ładna włóczka i te poduchy! 😀
    dobrego weekendu życzę:)

    Reply

  19. Magda
    31 stycznia 2014 @ 17:33

    Taki róż, to ja kocham!

    Reply

  20. Marta
    31 stycznia 2014 @ 18:20

    Ten pastelowy róż jest bardzo kobiecy, subtelny i kojący;)Podoba mi się!;)
    buziaczki;*

    Reply

  21. Beti House
    31 stycznia 2014 @ 19:01

    Martuś powiem Ci tak…poszewki są cudowne!! Jestem nimi oczarowana i baaaardzo chciałabym je mieć,oj bardzo,bardzo!! :)))) Taki pudrowy róż mnie się też podoba,dziś kupiłam kolejne różowe hiacynty,bo poprzednie przekwitły 🙁
    Buziaki i daj znać kiedy można będzie je nabyć plesssss!!

    Reply

  22. Ania Gołda
    31 stycznia 2014 @ 22:01

    Hi! Hi! Ja przezywałam dokładnie to samo kiedy chodziłam w ciąży z pierwszą córą… "Nigdy nie zrobię z niej różowej pindzi" A teraz co, mamunia na równi zakochana w różu co i córa :)) ale jak ni lubić tego kolorku :))
    Pozdrawiam!!

    Reply

  23. bidibi
    1 lutego 2014 @ 19:47

    oj róż zaczyna się rozgaszczać po salonach…

    Reply

  24. Wanda Adamczyk
    1 lutego 2014 @ 20:54

    Piękne te wszystkie różowości – moje malarstwo nie istniałoby bez tego koloru.Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na różowe szaleństwo do mojej galerii .

    Reply

  25. EdiPassione
    5 lutego 2014 @ 23:01

    Ja również zdecydowanie najbardziej lubię delikatny odcień różu a w moim szarym salonie takie dodatki jak najbardziej mi pasują. Super blog a dopiero teraz go odkryłam , ale lepiej późno niż wcale 🙂 dodaję do ulubionych 🙂

    Reply

  26. galeryjka za miastem
    10 lutego 2014 @ 00:12

    Też kiedyś nie lubiłam różu, a że mam synów to myślałam, że nigdy mnie on nie dopadnie… Chyba jednak każda z nas musi przez to przejść. A moje chłopaki śmieją się, że to taki MĘSKI kolor :))… Śliczne te Twoje pastelowe:)

    Reply

  27. Aśko J.G.
    10 lutego 2014 @ 22:17

    ciekawe,czy kiedyś tak samo zmieni się moje podejście do różu…na dzień dzisiejszy nie (z)noszę go! :)) a jeśli już muszę,to akceptuję w mocnej,malinowej wersji 😉

    Reply

  28. Monika Janowska
    1 marca 2014 @ 22:24

    Ja nie mam nic przeciwko delikatnym odcieniom różu, bardzo lubię wszelkie pastelowe barwy. Poszewki piękne:)

    pozdrawiam ciepło:)

    Reply

  29. Burzyńscy Meble
    13 marca 2014 @ 12:57

    Nie przepadam specjalnie za tym kolorem, ale ten odcień akurat idealnie tutaj pasuje 🙂

    Reply

  30. KarolinaSnowarska
    6 sierpnia 2016 @ 16:42

    Bardzo podobają mi się te różowe akcenty! Śliczne poszewki 😉
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie http://ogrodekzaoknem.blogspot.com/
    PS: Obserwuję, liczę na rewanż.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Obserwuj na Instagramie