Duży pokój już po malowaniu :)

with 25 komentarzy
Witajcie
Wreszcie mamy odświeżony w 100 % duży pokój na pięterku ;). Jeszcze dużo brakuje, ale najważniejsze, że już pomalowaliśmy ściany i wielki żeliwny kaloryfer. A teraz zostaje mi już czekać na zamówione mebelki.

W tym pokoju do tej pory stał PRL-owski segment już bardzo wysłużony i narożnik kupiony na początku wieku – hihihi jakkolwiek to brzmi. Szczęśliwa jestem bardzo, że te mebelki zniknęły z mojego mieszkania  i teraz służą innym, bo i segment i narożnik znalazły nowych właścicieli 🙂
Wiele czasu spędziłam nad przekonaniem mojego R, że białe ściany nie muszą kojarzyć się z laboratorium i niestety nie udało mi się.
R jest zwolennikiem kolorowych ścian i ciemnych mebli ale na szczęście udało mi się wywalczyć kompromis. Dla niego piękne, słoneczne, żółte ściany dla mnie białe mebelki 🙂 Myślę, że to dobre połączenie 🙂

Pierwszy pomocnik malarza 🙂
A to już pierwsze przymiarki 🙂 Jak widzicie komoda z pracowni zmieniła swoje miejsce, jak i kilka drobiazgów. Nie wiem jeszcze czy to ostateczny efekt tego kącika. Zastanawiam się nad kwietnikiem. Czy go zostawić, czy nie? A może go przemalować na czarno? a może na biało? 
Jak widzicie jeszcze mam małe i większe dylematy. 
Ciekawa jestem Waszego zdania.
Zostawić? Przemalować? Usunąć?

 Z innym kolorem niż biały na ścianach jest ten problem, że na zdjęciach rzadko wychodzi tak samo. Kilka zdjęć robionych o tej samej porze i tym samym aparatem a na każdym żółty wygląda inaczej.

I to na razie tyle z mojego nowo pomalowanego pokoju. Na sofę musimy poczekać do przyszłego tygodnia, a na mebelki jeszcze chyba około 5 tygodni 🙂
Ściskam Was mocno

25 Responses

  1. Piękny słoneczny zółty. Ja bym kwietnik zostawiła taki jak jest, patyna dodaje mu uroku. U nas na przedmieściach też już pokój wymalowany Zapraszam na przedmieścia za kilka dni 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      Dziękuje za zaproszenie 🙂 Na pewno zajrzę 🙂

  2. Diana Marzejon
    | Odpowiedz

    Żółciutki jest ślicznym kolorkiem 🙂 Wygląda bardzo optymistycznie i radośnie. Kwietnik przemalowałabym na czarno lub zostawiła jak jest 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      ja również się waham między czarnym i takim właśnie. Trochę się boję, że jak pomaluję i nie będzie mi pasował nowy wygląd, to do starego będzie trudno wrócić 🙂

  3. Pokojowi do twarzy w żółtym:)
    Sama dziś wybierałam, czy też wybrać chciałam kolor do salonu- i też usłyszałam "NIE!!!" w kontekście bieli;)
    Próbowałam z szarym, określając go jako "popielaty" lub "gołębi", ale jednak mąż się zorientował, o co chodzi;)

    • admin
      | Odpowiedz

      ach z tymi naszymi mężami 😉 no ale cóż zrobić w końcu to też ich domy :)))

  4. Paula S.
    | Odpowiedz

    Świetnie ! 🙂

  5. Podobnie jak Ty też jestem wielkim fanem wieli, ale z drugiej strony każdy kolor ma swoje uroki :))

    • admin
      | Odpowiedz

      kolory bardzo lubię również, ale chciałam mieć choć jeden pokój w bieli 🙂 teraz się nie udało, ale moze przy następnym 🙂 nie odpuszczam tak łatwo.

    • Trajbajowa
      | Odpowiedz

      A ja myślę, że to taka chwilowa moda na biały, która przejdzie. Kolory są fajne!

  6. karmelowa
    | Odpowiedz

    Ja z moim małżonkiem tez nie mogę do końca dojść do porozumienia jeśli chodzi o meble ;p On z kolei woli białe ściany ale co do białych mebli ma duże opory a nawet niechęć.A ja bardzo nad tym ubolewam ;p
    Wiem o co chodzi z tym ujęciem koloru ścian na zdjęciach-szczególnie z żółtym.U mojej córy w pokoju tez jest taki kolor ścian i także różnie wychodzi na zdjęciach-raz intensywnie,raz bardzo blado.
    Kwietnik w bieli tez fajnie by wyglądał 🙂
    Pozdrawiam i czekam na resztę!

    • admin
      | Odpowiedz

      Niestety kolor na ścianach wychodzi różnie. Jednak przy ścianach w bieli zdjęcia wnętrz wyglądają lepiej. 🙂
      A następna odsłona już niedługo 🙂

  7. EdiPassione
    | Odpowiedz

    No to jest słonecznie 🙂

  8. skandichic
    | Odpowiedz

    Piękny, optymistyczny kolor 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      Mi również się podoba. Mam nadzieję, że gdy pokój będzie miał już wszystkie mebelki będzie prezentował się jeszcze lepiej.

  9. Marta
    | Odpowiedz

    Uwielbiam ten kolor! U małego w pokoju dodatki są głównie żółte;) Fajna energia! buziaki Martuś;*

    • admin
      | Odpowiedz

      to fakt żółty doje bardzo fajną energię 🙂 którą również bardzo lubię 🙂

  10. Justyna Sz
    | Odpowiedz

    Zapowiada się miły pokoik 🙂

  11. Anna S
    | Odpowiedz

    A mi się udało mojego mężusia przekonać odnośnie bieli na ścianach i choć na początku kręcił głową to teraz jest bardzo zadowolony 🙂
    Bardzo mi się podoba Twój żółty jest taki słoneczny 🙂 A kwietnik to ja bym go chyba na czarno machnęła 😉
    Pozdrawiam 🙂

  12. Angélica D
    | Odpowiedz

    HI Marta ! I love your blog ! You have a new follower from Chile !
    Angélica

  13. Latte House
    | Odpowiedz

    Ale słoneczny kolorek:-)
    Pozdrowionka

  14. pawełmatusz
    | Odpowiedz

    Świeżością powiało, jasne kolory dodają energii 🙂

Leave a Reply