Livingroom po liftingu

with 33 komentarze

Witajcie Kochani

O odświeżaniu pokoju i nowej sofie pisałam Wam już kawał czasu temu tu i tu. Dzisiaj chciałabym Wam pokazać prawie końcowy efekt. Piszę prawie, bo jeszcze pokój nie ma końcowego szlifu i jest jeszcze parę detali, które chcę zmienić lub wprowadzić, ale to wszystko z czasem. Zresztą znając siebie to nawet jak dopracuję go i będę mogła powiedzieć, że skończyłam to pewnie nie na długo. Ale to właśnie lubię … ZMIANY.

Oprócz koloru ścian, bo w poprzedniej wersji również były żółte 🙂 w tym pokoju zmieniło się prawie wszystko. Meble i ich ustawienie, dodatki, dywan i tak naprawdę oprócz kwiatów i kilku dekoracji, bez których nie wyobrażam sobie tego pokoju wymieniliśmy wszystko. Oj skłamałabym został fotel, ale dostał nową szatę i wygląda jak nowy, dlatego chyba o nim zapomniałam ;). Starą wersję możecie częściowo zobaczyć tu.

Tym razem skupiłam się na sofie, bo nie pokazywałam jej jeszcze w całości. Następny post będzie pokazywał pokój z perspektywy sofy właśnie 😉
Jak widzicie u mnie jeszcze typowo wiosenne kolory i wzory na poduchach, ale tak naprawdę do tego tygodnia nie czułam jeszcze jesieni. Pogoda nas wyjątkowo rozpieszczała. Jednak od kilku dni pogoda jesienna więc i ja potrzebuję ZMIAN w kolorach, wzorach i fakturach 🙂 ale o tym później 🙂

Ściskam Was na dobranoc

sofa – IKEA
meble – Daro Meble
poduchy – Little Dreams

33 Responses

  1. Dorota na przedmieściach
    | Odpowiedz

    radosny i energetyczny Idealny na kraj bez słońca 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      To fakt bardzo słoneczny kolor 🙂

  2. Kamila
    | Odpowiedz

    A ja bym jednak troszkę ściany "uspokoiła" ale to tylko moja opinia, bo lubie stonowane kolory 🙂 najwazniejsze, że Ty jesteś zadowolona z metamorfozy 🙂
    Szara sofa i poleczka nad nią – Super!
    Meble przepiękne.
    Buziaki. Kama

    • admin
      | Odpowiedz

      Na zdjęciach rzeczywiście ta żółć bije po oczach, ale tak naprawdę nie jest taka zabójcza 🙂 na pewno jest niewdzięcznych kolorem do robienia zdjęć 😉

  3. dom dla wroga
    | Odpowiedz

    bardzo ładnie

  4. Kasia
    | Odpowiedz

    Bardzo fajny pokój stworzyłaś 🙂 Przytulny, ciepły, zapraszający do odpoczynku. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam cieplutko

    • admin
      | Odpowiedz

      Taki był plan Kasiu i bardzo się cieszę, że się udało 🙂
      ściskam mocno 🙂

  5. Marta
    | Odpowiedz

    Energia wszędzie, aż chce się w nim przebywać i … działać 😉 kanapa mój faworyt!!!! buziaki

    • admin
      | Odpowiedz

      Dziękuję Martuś 🙂 A kanapę uwielbiam 🙂
      Buziaki 🙂

  6. karmelowa
    | Odpowiedz

    Bardzo przytulnie u was! Kolorki świetne dobrane!
    Kurcze,przydałaby mi się taka szafeczka/komoda słupek jak masz koło kanapy.Widziałam jakąś taką podobną w jysku ale ma tylko 3 szuflady a mi by się przydały 4-5 ;p
    Pozdrawiam!

    • admin
      | Odpowiedz

      Ta właśnie jest z Jyska i ma 3 szuflady. Kupiłam ją już chyba z półtora roku temu i bardzo ją lubię 🙂
      Pozdrawiam 🙂

  7. martuchnaj
    | Odpowiedz

    fajnie u Was :))) takie zmiany cieszą :-)))
    ja też planuje rewolucję u Nas w dziennym ale dopiero po Nowym Roku… w tym mam na tapecie całkiem co innego 😉
    pozdrawiam ciepło

    • admin
      | Odpowiedz

      Pewnie, że cieszą i to bardzo 🙂 Ciekawa jestem Twoich pomysłów na salon. Będę zaglądać do Ciebie w oczekiwaniu na zapowiedziane zmiany 🙂

  8. Ola Zebra
    | Odpowiedz

    Marta wyszło świetnie ;-). szalenie mi się podoba…ten kolor na ścianach sprawia, że wnętrze jest bardzo przytulne…ale masz boską okrągła poduchę. Mam nadzieję, że się nie obrazisz jak zrobię sobie podobną 😉

    • admin
      | Odpowiedz

      Dziękuję Olu za ciepłe słowa 🙂 Oczywiście że się nie obrażę 🙂 Bardzo lubię tą poduchę i zresztą nie tylko ja 😉 moje dzieci bardzo ją sobie upodobały 🙂

  9. Diana Marzejon
    | Odpowiedz

    Elegancko 🙂 Kanapa wygląda fantastycznie. Bardzo przytulne wnętrze 🙂
    pozdrawiam

  10. Alicja
    | Odpowiedz

    Martuś, od razu widać, że to Twój pokój a nie wnętrze z katalogu. Niczego nie kopiujesz i to mi się bardzo podoba. Dziś tak rzadko stać nas na indywidualizm. Tym bardziej brawo! Ściskam! 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      Dziękuję Alu za Twoje słowa 🙂 Mam nadzieję, że swoimi kolorowymi ścianami, pokażę, że i w ten sposób można fajnie mieszkać 😉
      Ściskam mocno 🙂

  11. W biegu pisane...
    | Odpowiedz

    Dookoła same skandynawskie biele, a tu proszę, proszę… Ja do energetycznych kolorów mam wielki dystans więc tym bardziej podziwiam, bo wszystko bardzo ładnie się komponuje. Gratulacje, pokój wyglada bardzo przytulnie.

    • admin
      | Odpowiedz

      Nie będę ukrywać, że mi również podobają się skandynawskie wnętrza, ale lubię też też inne kolor na ścianach. Dziękuję bardzo za tyle ciepłych słów 🙂

  12. alewe
    | Odpowiedz

    Ja się bardzo cieszę,że poszliście na kompromis. Czasem mam wrażenie,że wszyscy pędzą w stronę jednego trendu -tak trochę bezkrytycznie. Ja lubię styl skandynawski-ale chyba tylko na zdjęciach, oszalałabym w tej skandynawskiej "prostocie" i sterylności 😉 Bardzo podoba mi się Twoje wnętrze, jest niebanalne, energetyczne i oryginalne! Pozdrawiam 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      Dziękuję Kochana za tyle ciepłych słów.
      Pozdrawiam

  13. bidibi
    | Odpowiedz

    bardzo przytulnie. podoba mi się też dlatego, że odbiega od blogowych wzorców. jest bardzo i przytulnie i elegancko. świetna sofa. poduszki, wiadomo, cudne.

    • admin
      | Odpowiedz

      Dziękuję 🙂 A co do blogowych wzorców to bardzo mi się podobają, ale jak przychodzi do decyzji dotyczących moich wnętrz zazwyczaj wybieram trochę inaczej 😉
      Pozdrawiam

  14. Marta eM
    | Odpowiedz

    od pewnego czasu zastanawiam się nad tą kanapą. Wygodna? Jesteś zadowolona? Polecasz? a może dostrzegasz jakieś wady? będę wdzięczna za każda opinię
    pozdrowionka

    • admin
      | Odpowiedz

      Witaj Martuś
      Co do sofy to jestem z niej bardzo zadowolona, uwielbiam na niej przesiadywać i polegiwać od czasu do czasu 🙂 jest nie za miękka i nie za twarda 😉 w sam raz 🙂 Do tego tapicerka, mimo moich obaw sprawdza się przy dwójce dzieci.
      A jeśli chodzi już o bardziej subiektywne odczucia to niestety wszystko zależy co kto lubi i do czego jest przyzwyczajony. Trochę czasu potrzebowałam, żeby przyzwyczaić się do długiego siedziska. Jestem niską osobą więc na początku to był dla mnie problem, ale na szczęście lubię siedzieć z podwiniętymi nogami, albo jak potrzebuję to przyciągam puf i problemu już nie ma. Mój M znowu musiał się przyzwyczaić do niższego oparcia niż w poprzednim narożniku. Ale nie uważam tego za wady.
      Jedyną rzeczą, którą bym zmieniła to to, że sofa po rozłożeniu do spania jest niska i według mnie gorzej się rano wstaje niż z łóżka, w którym śpimy na co dzień. Jednak w naszym przypadku śpimy na niej bardzo rzadko więc i to jest do przeżycia.
      Więc według mnie ogólny rozrachunek na PLUS i naprawdę polecam.
      Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam.
      Pozdrawiam cieplutko 🙂

  15. domek przy lesie
    | Odpowiedz

    Śliczna poduszka biało -czarna i taca rzuciła mi się w oczy :)))
    Gratuluje zakończenia remontu :)))….wiem, że trudno przez to przejść…ale efekty potem bardzo cieszą :))
    Pozdrawiam Marta 🙂

    • admin
      | Odpowiedz

      Wiem jak to z tym remontem bardzo dobrze 🙂 Czasami mam wrażenie, że u nas remont trwa non-stop. Jedno kończyny a już czas na następne. I tak w kółko 🙂
      Pozdrawiam 🙂

  16. Paulina L
    | Odpowiedz

    Ladnie u ciebie, bardzo po angielsku. Pozdrowienia

    • admin
      | Odpowiedz

      ooo widzisz Paulinka nawet mi to nie przyszło do głowy 🙂
      Dziękuję

  17. MebleDla
    | Odpowiedz

    Bardzo mi się podoba ta poduszka 🙂 Przykuła moją największą uwagę, a to przecież tylko.. poduszka!

Leave a Reply